Najsłynniejszy i najcenniejszy motyl świata na aukcji w Polsce !!!

Jubileuszowa 30 aukcja Antykwariatu Numizmatycznego Michała Niemczyka zbliża się wielkimi krokami. Już w sobotę 25 września w Hotelu Europejskim w Warszawie odbędzie się jedno z najważniejszych wydarzeń numizmatycznych tego roku. Pod młotek pójdzie nieco ponad 800 wyselekcjonowanych przedmiotów wśród których są numizmaty rzadkie, bardzo rzadkie i unikatowe. Właśnie do tej ostatniej kategorii zalicza się unikatowa odbitka w złocie talara Motyl. Jego cena wywoławcza została ustalona na kwotę 250 000 zł. Pojawienie się  tego numizmatu jest wielką sensacją, ponieważ do tej pory moneta ta notowana była tylko i wyłącznie w srebrze. O złocie rynek milczał. Aż do teraz. 

Żeby opisać najciekawsze walory z nadchodzącej 30 aukcji Antykwariatu Numizmatycznego Michała Niemczyka trzeba by tak naprawdę opisać każdy numizmat z osobna, ponieważ każdy z nich na swój sposób jest wyjątkowy - stan zachowania, stopień rzadkości, proweniencja etc. Gdybym miał wskazać jednak ten jeden jedyny najbardziej sensacyjny numizmat, który będzie licytowany to chyba skłaniałbym się właśnie ku złotej odbitce z motylem. Nie ma tu pięknego, kunsztownie wykonanego portretu królewskiego - jest "zwyczajny" motyl czy ćma jak niektórzy zwykli mówić. O wyjątkowości numizmatu świadczą jednak dwa aspekty: 

1) jest to złota odbitka nieznana dotychczas na rynku - UNIKAT !!!
2) jest to numizmat wchodzący w skład serii o bardzo ciekawej historii z jaką związana była ich emisja. 


Awers:
 Pod królewską koroną monogram AR (Augustus Rex). W odcięciu nominał 32 H (32 grosze). Rewers: W polu motyl (Parnassius Apollo - niepylak Apollo) z trzema parami skrzydeł.

Masa: 38,4 g; Średnica: 44.00 mm; Stan zachowania: 1-; CENA WYWOŁAWCZA: 250 000 ZŁ. 




Monety z motylem zawsze kiedy pojawiają się na rynku antykwarycznym wzbudzają duże emocje. W ramach serii wyemitowano, serię nominałową: były to grosz srebrny, cztery grosze, ćwierćtalar, półtalar i talar. Teraz do kompletu doszła również złota wersja odbita stemplem talara na 11 dukatowym złotym krążku. Za niezwykłą historią emisji tych numizmatów stoi kobieta - hrabina Cosel, dla której to rzekomo August II zlecił emisję tychże właśnie numizmatów. HIstoria ta jest niezwykła - przeczytajcie sami. 

August II Mocny został koronowany na króla polskiego w  1697 roku. W 1699 zawarł sojusz przeciwko Szwecji z Rosją I Danią. Królestwo Polskie oficjalnie nie brało udziału w konflikcie, ale poprzez uczestnictwo Augusta II w działaniach wojennych, została weń wciągnięta. Wojska szwedzkie wkroczyły na ziemie polskie, zdobywając Warszawę oraz Kraków. Ogłoszono wtedy detronizację króla. W 1704r. przeprowadzono ponowną elekcję, królem został Stanisław Leszczyński (wojewoda wielkopolski). W 1709r. wojska rosyjskie pod Połtawą pokonały Szwecję i król saski mógł wrócić  z powrotem na tron Polski, popierany przez cara Rosji Piotra I.

Już jako król Polski August II wybił liczne monety dworskie, z których wyróżnia się seria z widokiem motyla (ćmy). Miały one zastosowanie najczęściej w czasie zabaw dworskich i gier hazardowych. Król używał ich też w celach podarunkowych. Nie jest jasne do dzisiaj dlaczego na rewersie tych monet umieszczono wizerunek motyla. Krążą rozmaite wersje i wyjaśnienia.

Wyemitowano pełną serię nominałową: były to grosz srebrny, cztery grosze, ćwierćtalar, półtalar i talar. W literaturze niemieckiej występują pod nazwą Schmetterlingstaler.

Powstanie tych monet literatura numizmatyczna, wraz z wybitnym XIX/XX-wiecznym kolekcjonerem monet saskich Otto Merserburg’erem, łączy z osobą hrabiny Anny Konstancji von Hoyn, tytularnej hrabiny  Cosel.

Król poznał Annę na balu wydanym, przez jego żonę Krystynę Eberhardynę. Kluczowa dla tej znajomości była noc z 6 na 7 grudnia 1704. Wówczas wybuchł pożar w pałacu hrabiostwa Hoyn na Kreuzgasse w Dreznie. Król osobiście przybył wtedy mieszkańcom na ratunek.  Jeszcze w grudniu 1704 roku hrabina Henrietta Amalia Reuss, celebrytka związana z dworem królewskim Augusta II zaproponowała Annie stanowisko metressy władcy. Anna na 10 lat stała się jkrólewską faworytą. Król rozwiódł ją z mężem i pomógł uzyskać tytuł hrabiowski. Odtąd znana była jako hrabina Cosel. Jak się ocenia roczne utrzymanie jej dworu kosztowało Augusta II ponad 100 tysięcy talarów. Hrabina zamieszkała w kamienicy Taschenberg, bezpośrednio w sąsiedztwie królewskiego zamku. Nie jest wykluczone, że monety z motylem powstały dla uświetnienie zabaw na jej osobistym dworze.

August II Mocny był nie tylko mecenasem i znawcą sztuki, ale także znanym kolekcjonerem. Całe skrzydło królewskiego zamku zamieniono na gabinet sztuki. Była to specjalnie wydzielona przestrzeń, w której gromadzono naturalia i rzemiosło. Kusntkamera to swoisty gabinet osobliwości, a także miejsce eksponowania dzieł sztuki, osobiście dobieranych i zamawianych przez króla. Na parterze zamku zgromadzono wiele naturaliów - takich, jak jaja strusie, kości wymarłych gatunków zwierząt, wypchane orientalne zwierzęta. Obok nich eksponowano dzieła sztuki oraz specjalnie zamawiane u ówczesnych złotników, płatnerzy, ceramików artystyczne przedmioty. Były to dekoracyjne serwisy, artystycznie wykonane dzbany, wazy, szklanice, tace, zegary etc.

August II był również miłośnikiem i kolekcjonerem monet. W zbiorach drezdeńskich znajdują się między innymi dukat gdański Zygmunta Starego z 1546 roku oraz donatywa gdańska Jana III zakupione do zbiorów na aukcji w Gdańsku w 1717 roku na specjalne zamówienie króla. Dla potrzeb tej kolekcji odbijano też w złocie i czystym srebrze monety kolekcjonerskie i obiegowe mennic saskich króla Augusta II. Znane są odbicia  stemplami półtalarów sztuk złotych, także monet, których obiegowych odpowiedników brak. Specjalnie dla potrzeb królewskiego zbioru wykonywano stemple obiegowych dukatów. Odbijano nimi sztuki kolekcjonerskie,. Większość roczników dukatów tego okresu, to monety ekstremalnie rzadkie, m.in. roczniki 1714, 1716, 1719, 1721; które znamy w pojedynczych lub kilkusztukowych nakładach. Jest to o tyle zaskakujące, że emisje z pozostałych lat były tak obfite, że do dzisiaj są dostępne dla kolekcjonerów. W popularnych katalogach wszystkie dukaty są błędnie traktowane jednakowo. Większość z nich należy dzisiaj do ekstremalnie rzadkich.

Druga możliwość powstania serii monet z motylem związana była z budową kompleksu pałacowego Zwinger. Jego budowę  zlecił w 1709 roku król August II. Kompleks składał się z sześciu połączonych galeriami pawilonów, budowanych sukcesywnie.             

Pałac Zwinger służył saskim władcom jedynie do celów reprezentacyjnych. Odbywały się tam przyjęcia i bale. Grano też w gry karciane. W jego wnętrzach znajdowały się zbiory sztuki, biblioteka, galeria malarstwa, zbrojownia, kolekcja porcelany, muzeum zoologiczne oraz salon matematyczno-fizyczny. Seria monet z motylem, być może miała pełnić rolę pieniądza dworskiego, który miał być użytkowany właśnie w tym obiekcie, podczas dworskich zabaw i uroczystości. 

Tekst pochodzi do katalogu 30 aukcji Antykwariatu Numizmatycznego Michała Niemczyka

Prawda, że fascynująca opowieść? To właśnie w numizmatyce jest najpiękniejsze, że praktycznie za każdą monetą stoi niezwykła i interesująca historia. Jak wspomniałem cena startowa za ten numizmat została ustalona na 250 000 zł, ale tak naprawdę wycenić i ocenić jaka tak naprawdę będzie cena finalna. Mamy tu bowiem do czynienia z unikatem nienotowanym dotychczas na rynku i w literaturze. 

Poniżej prezentuję jeszcze wizerunek talara, półtalara, 4 groszówki i grosza. Wizerunku 8 groszówki ćwierćtalara) niestety nie znalazłem. Wszystkie one pochodzą z Archiwum Antykwariatu Numizmatycznego Michała Niemczyka. Talar w 2014 roku został sprzedany za 184 000 zł; półtalar w 2017 roku za 69 000 zł, 4 groszówka w 2013 roku za 25 300 zł oraz 1 groszówka z aukcji z roku 2016 sprzedana za 14 950 zł. 


Całość oferty aukcji można znaleźć na stornie www.aukcjamont.pl 



VIII aukcja SNMW 17-18.09.2021 / Salon Numizmatyczny Mateusz Wójcicki

Jesteśmy w przededniu VIII aukcji Salonu Numizmatycznego Mateusza Wójcickiego. Już w sobotę i niedzielę 17-18 września "pod młotek" pójdzie 2 704 przedmioty: monety, medale, banknoty i varia. Firma przygotowała różnorodną ofertę dostosowaną do portfela i preferencji kolekcjonerskich szerokiego grona zainteresowanych. Ja sam mam "na oku" kilka monet z obszaru swojego zainteresowania kolekcjonerskiego. Czy się uda dołączyć je do kolekcji? Przekonamy się już za kilka dni. 

Salon Numizmatyczny Mateusz Wójcicki jest jednym z wiodących w Polsce jeśli chodzi o pieniądz papierowy. Każda aukcja to ciekawy i wyselekcjonowany towar. Tak jest i teraz. Sekcja pieniądza papierowego reprezentowana jest przez 435 walorów banknotów polskich i 69 zastępczych. Wśród nich jest wiele rzadkich i bardzo rzadkich walorów o jednostkowych notowaniach na rynku. 

 


TOP 5 MONET I MEDALI

Jako portal skupiający się głównie na monetach i medalach, właśnie tym walorom poświęcimy najwięcej miejsca. Podczas każdej aukcji, także i tej największe emocje i dyskusje roztaczają się wokół tych najrzadszych i najdroższych numizmatów. Spośród całej palety rzadkości wybrałem TOP 5, które uważam, że ze względu na rzadkość, stan zachowania i historię można uznać za ikony VIII aukcji SNMW. Oczywiście jest to mój subiektywny wybór - każdego zachęcam do przejrzenia oferty i próby wyboru swojego TOP-u. 

NR 5. Pozycja 619 - Władysław IV Waza, medal zaślubinowy, 1646

Medal sam w sobie jest rzadki, ale w takim okołomenniczym stanie zachowania to absolutny rarytas. Medal ten uznawany jest za jeden z najbardziej kunsztownych i efektownych medali czasów Polski Królewskiej. Jest to jeden z kilku medali zaślubinowych Władysława IV Wazy z Ludwiką Marią Gonzagą. Poniżej zamieszczam film prezentujący ten medal, bo zdjęcie nie odda w pełni fenomenalnego stanu zachowania tego numizmatu. Cena wywoławcza 10 000 zł. LINK DO AUKCJI TUTAJ.

NR 4. Pozycja 207 - Stanisław August Poniatowski, talar targowicki, 1793

Historyczny talar będący duża ciekawostką i pamiątką numizmatyczną po zawiązanej konfederacji targowickiej. Moneta sama w sobie jest rzadka, ale egzemplarze tak efektowne menniczej świeżości można policzyć na rynku aukcyjnym naprawdę palcach jednej ręki. Numizmat oceniony na MS62, zatem jest to jeden z najlepiej zachowanych talarów targowickich na rynku numizmatycznym. Cena wywoławcza 15 000 zł. LINK DO AUKCJI TUTAJ.

NR 3. Pozycja 159 - Władysław IV Waza, dukat 1638, Toruń

Moneta bardzo rzadko pojawiająca się w ofercie aukcyjnej - rzadkość R4-R5 (mimo stosunkowo dużej produkcji). Dodatkowo wiele z tych emisji słynie z niestarannego wybicia, podwójnych uderzeń oraz źle przygotowanej blachy, więc o egzemplarz w dobrym stanie jest jeszcze trudniej. Ten prezentowany tutaj oceniony został na 2+/1- a więc bardzo wysoko jak na tę emisję. Ciekawostką jest również tytulatura królewska jest nie tylko polska ale i ... szwedzka. SVE. Cena wywoławcza 30 000 zł. LINK DO AUKCJI TUTAJ.


NR 2. Pozycja 202 - Stanisław August Poniatowski, 3 dukaty / stanislodor, 1794

To nominalnie złota moneta Polska XVIII wieku. Moneta wybita w nakładzie zaledwie 5 256 sztuk, wraz z 1,5 dukatówką, zostały wprowadzone Uchwałą z czerwca 1794. Monety te miały posłużyć do sfinansowania dozbrojenia polskiej armii (Insurekcja Kościuszkowska). Moneta o nominale 3 dukatów została wybita tylko raz w historii mennictwa polskiego. Dziś numizmat ogromnej rzadkości. Cena wywoławcza 50 000 zł. LINK DO AUKCJI TUTAJ.



NR 1. Pozycja 45 - Władysław IV Waza ćwierćtalar, 1630, Toruń

Statystycznie rzecz ujmując łatwiej byłoby nam na aukcji kupić denara MISICO czy PRINCES POLONIE niż tego talara. W ofercie aukcyjnej pojawia się teraz po 18 latach. Ćwierćtalary generalnie nie należą na rynku numizmatycznym do monet pospolitych. Są to monety rzadkie lub bardzo rzadkie. Ten jednak prezentowany poniżej z nadchodzącej aukcji Salon Numizmatyczny Mateusz Wójcicki - ĆWIERĆTALAR 1630 Z MENNICY W TORUNIU - to moneta ekstremalnie rzadka znana tylko w kilku egzemplarzach z największych kolekcji m.in. Czapskiego czy Potockiego. Prezentowana odmiana z napisem THORVNENSI na rewersie, oznaczona w Corpvs Nvmmorvm Civitatis Thorvnensis stopniem rzadkości R8, co oznacza, że autorom katalogu znane były jedynie 2-3 egzemplarze tej monety. Licytacja będzie startowała od kwoty 50 000 zł.
W historii polskich aukcji notowana tylko raz w 2003 roku - na aukcji WCN została sprzedana za astronomiczną jak na tamte czasy kwotę 58 300 zł.
W pierwszej chwili moneta ta może być kojarzona z ortem poprzez oznaczenie nominału 1/4 i zbliżone parametry - masa 6.9 g i 28 mm średnicy. Jednak tak naprawdę obydwie te monety nie mają ze sobą nic wspólnego. Bez zbędnego wdawania się w szczegóły - obydwie monety bito wg odmiennych ordynacji Komisji Skarbowej. Orty przyjęły się w polskim systemie monetarnym i stały się emisjami masowymi, produkcja ćwierćtalarów okazała się nierentowana i stąd zapewne ich znikoma produkcja i mała popularność w epoce. LINK DO AUKCJI TUTAJ.

To oczywiście tylko TOP-owa "piątka" wybrana przede mnie. Poza tymi walorami, aukcja obfituje w wiele innych ciekawych numizmatów. Okres Księstwa Warszawskiego reprezentowany jest kilka monet w tym jednego menniczego dukata, talara i dwie mennicze sztuki 1.3 talarówek - wszystkie w slabach w wysokich MSach. LINK DO AUKCJI TUTAJ

Okres Stanisława Augusta Poniatowskiego, poza fenomenalną 3 dukatówką, ma jeszcze jednego interesującego reprezentanta - próbną odbitkę półzłotka w miedzi. Znana dotychczas była wersja w czystym srebrze. Wersja miedziana nie była dotychczas nigdy notowana. LINK DO AUKCJI TUTAJ

Dział próbnych monet II RP wprawdzie ma niewielką reprezentację, ale za to jaką. Wśród oferowanych monet II RP jest bardzo rzadka próbna 2 złotówka z 1924 roku z mennicy filadelfijskiej, wybita nie jako odwrotka (jak typowa emisja z tej mennicy). Licytacja startuje od 8 000 zł. LINK DO AUKCJI TUTAJ

Jako miłośnik ortów nie mógłbym nie wspomnieć o wisience na torcie wśród tego nominału oferowanego na aukcji SNMW. Ort gdański z rocznika 1609. Orty z tego roku same w sobie należą do bardzo rzadkich, ale taki jak na załączonym niżej zdjęciu w absolutnie menniczym stanie (z nota MS64) to tak naprawdę okaz unikatowy. Miałem bardzo duży ból głowy, ponieważ ort ten "walczył" o miejsce w moim TOP 5 tej aukcji wraz z talarem targowickim. Ze względu na wagę chyba, talar wygrał w ortem. Niemniej jestem więcej niż pewien, że walka o tego orta będzie ekstremalnie zacięta. Cena wywoławcza 12 000 zł. LINK DO AUKCJI TUTAJ

To oczywiście tylko wybrane numizmaty. Jak wspomniałem całość oferty liczy 2704 przedmioty, wiec z pewnością każdy kolekcjoner znajdzie coś co go zainteresuje. Aukcja będzie dwudniowa 17-18 września. Wszystkim życzę powodzenia i sobie również bo sam będę licytował kilka walorów, ale czy się uda - zobaczymy. 



...z wizytą w Muzeum Zamojskim - monety i stemple z oblężenia Zamościa

Przebywając na urlopie miałem okazję odwiedzić Muzeum Zamojskie. Wśród eksponatów można tam zobaczyć oblężnicze monety 6 groszowe i 2 złotowe wybite w 1813 r. oraz stemple użyte do produkcji dwuzłotówek. Jest to przykład jednej z dwóch emisji monet oblężniczych na ziemiach polskich w historii. Pierwsza miała miejsce za Stefana Batorego w Gdańsku. Druga właśnie w 1813 roku w Zamościu. 

Twierdza Zamość była oblegana przez armię carską podążającą za wojskami Napoleona wycofującymi się po klęsce wielkiej wyprawy z 1812 r. Oblężenie rozpoczęło się w lutym 1813 r. a dowództwo nad 4 tys. załogą twierdzy objął generał Jan Maurycy Hauke. Po około 6 miesiącach oblężenia, zapasy w twierdzy zaczęły się kończyć. Oprócz zapasów brakowało także pieniędzy. W tej sytuacji dowódca twierdzy zdecydował 3 września o wybiciu monet na potrzeby wojska.

Odpowiedzialność za wybicie monet miedzianych powierzono kapitanowi Kazimierzowi Machnickiemu, zaś za wybijanie monet srebrnych podinspektorowi Stanisławowi Konteckiemu i komisarzowi Ignacemu Zarębskiemu. Wykonanie stempli zlecono porucznikowi inżynierii Hińczowi, który jednak nie podołał temu zadaniu i zastąpił go zamojski puszkarz Mikołaj Karkowski, który z racji wykonywanego zawodu znał się na przetapianiu i hartowaniu metali. Porucznik Hińcz zajął się natomiast skonstruowaniem kafara, którym miano wybijać monety, a Stanisław Kontecki objął również funkcję nadzoru nad całą mennicą.

Fot. Paweł Białek

Fot. Paweł Białek

Surowcem do monet 2 złotowych były srebra przechowywane w kolegiacie zamojskiej - żyrandol i sześć lichtarzy, a 6 groszówek miedziane austriackie 6-krajcarówki z kasy magistratu (1330 szt.). Do emisji monet oblężniczych przystąpiono na początku listopada. Zakończenie emisji miało miejsce 15 listopada, a 2 złotówek 22 listopada. Ogółem wybito 2 złotówek na sumę 15 660 zł, a 6 groszówek na sumę 266 zł (4 330 szt.) Posłużyły one do wypłaty żołdu dla załogi twierdzy, pensji urzędników oraz zapomóg dla jeńców rosyjskich.


Fot. Paweł Białek

Emisja 6 groszówek była ostatnią dla tego nominału polskim mennictwie.

Siedziba Muzeum Zamojskiego znajduje się przy ulicy Ormiańskiej 30 w Zamościu.



Źródło: Gabinet Numizmatyczny Damian Marciniak

Autor tekstu i zdjęć z muzeum: Paweł Białek

"Polskie Termopile", seria srebrnych monet kolekcjonerskich

Memoria dura petram mawiali Starożytni. Tak już ukształtowały się losy naszego Kraju, że patrząc we wrześniu na kalendarz niemal każdego dnia  przypominamy sobie o wydarzeniach, które rozgrywały się w pierwszych dniach II Wojny Światowej. Dzień 7 września nieodłącznie wielu z nas kojarzy się z rozpoczęciem tzw. Obrony Wizny (7-10 IX 1939 r.), a myśląc o Wiznie nie sposób pominąć jednej ze współczesnych serii lustrzanek NBP jaką jest seria Polskie Termopile. Temat jest tym bardziej aktualny jeżeli weźmiemy pod uwagę, że już jutro tj. 8 września 2021 r.  NBP wyemituje kolejną (ostatnią) monetę z serii – 20 zł Dytiatyn.

            Bardzo ogólnie pisząc seria Polskie Termopile przedstawiać ma wydarzenia w trakcie których polscy żołnierze stawiali czoła wielokrotnie liczniejszym wojskom przeciwnika. Powszechnie przyjmuje się, iż „w skład” bitew zaliczanych do Polskich Termopil wchodzi pięć bitew: pod Hodowem, pod Węgrowem, pod Zadwórzem, pod Dytiatynem i pod Wizną. Stąd też serię tę uznać trzeba za serię pięcioelementową.

Wszystkie dotychczas wyemitowane monety z serii posiadają te same parametry, tj. są to monety o nominale 20 zł z jednakowym awersem (oczywiście z różnymi rocznikami J ) zaprojektowanym przez Panią Urszulę Walerzak, który przedstawia wyobrażenie bogini Ateny,   wybite stemplem lustrzanym w srebrze próby 925. Każdy krążek waży 28,28 grama i ma średnicę 38,61 mm. Boki (rant) są gładkie.  

Polskie Termopile zainicjowane zostały emisją z roku 2017  - Zadwórze 17 VIII 1920 (upamiętniającą wydarzenia z czasów wojny polsko-bolszewickiej) w nakładzie do 18 000 sztuk. Rewers (projektant – Pani Urszula Walerzak) przedstawia wizerunek Konstantego Zarugiewicza (poległego w czasie bitwy jednego z Orląt Lwowskich, którego matka miała tragiczny zaszczyt wyboru trumny żołnierskiej złożonej następnie w Grobie Nieznanego Żołnierza) oraz wyobrażenie Orderu Virtuti Militari.

20 zł, Zadwórze

            Emisja drugiej monety z serii z roku 2018 (nakład (do) 18 000 szt.) upamiętnia bitwę po Hodowem stoczoną 11 czerwca 1694 r. przez wojska koronne z wojskami tatarskimi. Na rewersie (projektant – Pani Dominika Karpińska-Kopiec) przedstawiono wizerunek husarza w pełnej zbroi na tle szkicu ukazującego obwarowania garnizonu Okopów św. Trójcy.

20 zł, Hodów

Trzecią monetą z serii jest 20 zł z roku 2019 – będąca spiritus movens  niniejszego wpisu -  Wizna 7-10 IX 1939 r. Bitwa, która przeszła do historii z uwagi na ogromną dysproporcję walczących tj. ok 350 żołnierzy polskich naprzeciw ok 40 000 żołnierzy niemieckich pod dowództwem gen. Heinza Guderiana.  Rewers (projektant - Pani Anna Wątróbska-Wdowiarska)  przedstawia wizerunek majora (w czasie bitwy w stopniu kapitana) Władysława Raginisa  na tle tzw. schronu Raginisa nieopodal Góry Strękowej (na szczycie tego wzniesienia do dziś znajdują się ruiny umocnień z których dowodził Raginis). Moneta została wyemitowana w nakładzie (do) 15 000 sztuk. 

20 zł, Wizna

W roku 2020 wyemitowano kolejną monetę upamiętniającą wydarzenia z tym razem z czasów Powstania Styczniowego – Węgrów 3 II 1863.   Bitwa pod Węgrowem znalazła swoje miejsce w historii z uwagi na szarżę polskich kosynierów na uzbrojone w armaty wojska carskie. Rewers (projektant – Pan Grzegorz Pfeifer) przedstawia fragment anonimowej litografii wiedeńskiej „Bitwa pod Węgrowem” oraz opatrzony jest napisem Jan Matliński „Sokół” (Matliński był jednym z dowódców polskich oddziałów). Emisja tej monety zasługuje na uwagę także pod kątem wielkości nakładu, bowiem podawana przez NBP wielkość emisji wynosi (do) 10 000 sztuk tj. znacznie niżej od poprzednich monet z serii.

20 zł, Węgrów

Ostatnią monetą z serii Polskie Termopile jest 20 zł – Dytiatyn 16 IX 1920, która ma zostać wprowadzona na rynek kolekcjonerski w dniu 8 września 2021 r. Emisją tą NBP powraca do wydarzeń z czasów wojny 1920 r. i starcia w trakcie którego oddziały polskie pod dowództwem kapitana Adama Zająca broniły swych armat po wyczerpaniu zapasów amunicji w walce wręcz. Rewers (projektant – Pani Urszula Walerzak) poza napisem Dytiatyn 16 IX 1920 przedstawia fragment znajdującego się w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie fragment reprodukcji obrazu autorstwa Jerzego Kossaka „Bitwa pod Dytiatynem 16 września 1920”. Zapowiadany nakład monety ma wynosić (do) 10 000 sztuk.

20 zł, Dytiatyn

Jak wspomniałem wyżej w nauce przyjmuje się, iż Polskie Termopile to pięć bitew upamiętnionych na omówionych już monetach. Z tego też względu serię emitowaną w latach 2017-2021 uznać trzeba za zamkniętą…ale któż z nas wie co przyniesie przyszłość?

Krystian Browarny vel Piwny    

"Żołnierz Polski na frontach II Wojny Światowej" - seria monet kolekcjonerskich

Z okazji przypadającej dziś (tj. 1.09.2021) 82 rocznicy wybuchu II WŚ nie można pominąć faktu, że to tragiczne w naszych dziejach wydarzenie znalazło upamiętnienie na wielu monetach emitowanych przez NBP w ciągu ostatnich dziesięcioleci. Serią, która według mnie wymaga szczególnego podkreślenia jest emitowana w latach 1989 -1995 seria „
Żołnierz Polski na frontach II Wojny Światowej”.
Jest to szczególnie interesująca seria z uwagi na fakt, że stanowi jedyną oficjalnie NAZWANĄ  serię (napis na rewersie), która emitowana była w trzech okresach polskiej numizmatyki: w okresie PRL, okresie tzw. przeddenominacyjnym (główny okres emisyjny serii – w samym roku 1991 wyemitowano 4 kolejne sztuki) i w okresie po denominacji tj. od roku 1995.

Wszystkie monety w serii posiadają te same parametry tj. srebro próby 750, średnica 32 mm, 16,5 gr wagi. Bite był stemplem lustrzanym. Monety różni jedynie wielkość nakładu. Autorem projektu wszystkich z nich był artysta rzeźbiarz Pan Jan Bohdan Chmielewski. 

Serię składającą się z łącznie 9 pozycji rozpoczyna moneta o nominale 5000 zł wybita w roku 1989 z rewersem przedstawiającym Majora Henryka Sucharskiego i napisem Westerplatte 1939. Jest to moneta o największym nakładzie w serii bowiem wynoszącym 25 000 sztuk. Rozprowadzana była w charakterystycznych dla monet okresu PRL niebieskich pudełkach.

W okresie przeddenominacyjnym NBP wyemitował kolejne 7 monet z serii:

- 100 000 zł, Narvik 1940, z roku 1991 o nakładzie 12 000,

- 100 000 zł Mjr Henryk Dobrzański „Hubal”, z roku 1991 o nakładzie 12 000

- 100 000 zł, Tobruk 1941, z roku 1991 o nakładzie 12 000,

- 100 000 zł, Bitwa o Anglię 1940, z roku 1991 o nakładzie 12 000,

- 200 000 zł, Konwoje 1939-1945, z roku 1992 o nakładzie 15 000,

- 200 000zł, Ruch Oporu 1939-1945, z roku 1993 o nakładzie 10 000 (najniższy nakład w serii),

- 200 000 zł, Monte Cassino 11-18 maja 1944, z roku 1994 o nakładzie 15 000.

 Ostatnią z monet z serii jest zarazem pierwsza podenominacyjna lustrzanka o nominale 10 zł z 1995 r. – Berlin 1945 o nakładzie 12 000 sztuk. Moneta ta na rynku kolekcjonerskim osiąga cenę 400-500 zł.

Na koniec wskazać trzeba, iż monety z serii Żołnierz Polski na frontach II WŚ cieszą się zainteresowaniem wśród Kolekcjonerów. Odnotować także trzeba występowanie prób niklowych tej serii i coraz większe zainteresowanie nimi.  

SKŁADAM SERDECZNE PODZIĘKOWANIA KOLEDZE KRYSTIANOWI BROWARNEMU ZA INICJATYWĘ I NAPISANIE TEGO ARTYKUŁU. 

Autor: Krystian Browarny (vel. Piwny)

GALERIA WIZERUNKÓW MONET

MAJOR HENRYK SUCHARSKI


NARVIK 1940

MAJOR HENRYK DOBRZAŃSKI "HUBAL"

TOBRUK 1941


BITWA O ANGLIĘ 1940

KONWOJE 1939-1945

RUCH OPORU 1939-1945

MONTE CASINO 11-18 MAJA 1944

BERLIN 1945

Zdjęcia pochodzą z archiwum Warszawskiego Centrum Numizmatycznego