Jak odkryłem nieznaną odmianę banknotu Insurekcji Kościuszkowskiej o nominale 4złp 1794

Doskonałym credo każdego kolekcjonera/numizmatyka powinno być motto głoszone przez kol. Damiana Marciniaka (Gabinet Numizmatyczny Damian Marciniak). „W numizmatyce widzisz tyle, ile wiesz”. Ja osobiście dodałbym drugi człon .. "i tyle wiesz, ile wypatrzysz".

Jak to zwykle z takimi odkryciami bywa, zupełnie przypadkowo w 2004 roku wpadł mi ręce banknot 4 złp 1794 Insurekcji Kościuszkowskiej. Kupiony jako zwykły banknot, seria (I)(M), stan ładny ok. -1 AU.


Niby nic specjalnego ale jeden rzut oka na stronę rewersową, której przed zakupem nie widziałem, spowodował u mnie lekkie podwyższenie ciśnienia. Od razu dało się zauważyć, że znak zabezpieczający 4 ZŁŁ jest w pozycji o 180' obrócony względem innych znanych sztuk tego banknotu, czyli jakby nie patrzeć mamy tu tzw. „odwrotkę”.


Już tłumaczę, do tego czasu za odwrotki 4złp 1794 uważano banknot z odwrotnie nadrukowanym na rewersie faksymilowym podpisem „Malinowski” (Odmiana wg Katalogu Polskich Pieniędzy Papierowych od 1794” Czesława Miłczaka wyd.2005r., dla serii (I) poz. A11d, a dla serii (2) poz. A11f). Znane są też fałszerstwa tego typu odwrotki (na szkodę kolekcjonerów) dokonane poprzez rozklejenie warstw obu banknotów , a następnie obrócenie ich o 180’ i ponowne sklejenie. Ten typ fałszerstwa jest świetnie rozpoznawalny pod światło (więcej i szerzej na ten temat w artykule P. Bohdanowicza w Przeglądzie Numizmatycznym 2 41/2003) , jednak to na co ja trafiłem nie było fałszerstwem, brak jest śladów rozklejenia (oględziny pod powiększeniem, jak i pod silnym światłem przechodzącym), a nawet jakby ktoś miał inne zdanie w temacie, to jak wytłumaczyć fakt, ze podpis faksymilowy jest w prawidłowym położeniu, a jednocześnie znak zabezpieczający (tzw. tłusty znak 4 ZŁŁ) jest obrócony o 180’ , proszę się przyjrzeć zdjęciu poniżej, fotografie robiłem dla porównania z egzemplarzem normalnym, lewa strona - zdjęcia rewersów , prawa strona - zdjęcia awersów w świetle przechodzącym .


Wynika z tego jasno ,że nie da się czegoś takiego uzyskać przez odwrotne sklejenie wcześniej rozwarstwionego banknotu, czyli mamy do czynienia z nieznaną do tej pory odmianą banknotu z usterką. Jedynym możliwym wyjaśnieniem powstania tego typu usterki jest to, że podczas druku banknotów, gotowy arkusz papieru (z naniesionymi znakami zabezpieczającymi 4 ZŁL) został odwrotnie położony, a nast. na nim został już wykonany właściwy nadruk. Jest to odpowiednik „odwrotki” znaku wodnego, rzadko spotykanego (tak jak np. na 100 zł 1948 albo na 100-dolarówkach 1996) gdzie awers i rewers mają prawidłowe ustawienie względem siebie, lecz odwrócone względem papieru.

Ponieważ mamy do czynienia z pierwszą (I) emisją , a banknoty te drukowano na arkuszu po 24szt. (4x6szt.), każdy o innej serii od A do Z , także najmniejsza ilość tego typu jaką wypuszczono to właśnie 24 szt.

Jak dotąd po przeglądnięciu wielu kolekcji i notowań aukcyjnych, znaleziono kilka takich banknotów, z tego co mi wiadomo do dnia dzisiejszego każdy o innej literce serii i tylko dotyczy to pierwszej emisji (druga emisja w tym wariancie jest nieznana) i dopóki nie trafi się para o tej samej literze serii, należy domniemywać o istnieniu tylko jednego takiego usterkowego arkusza.

Znane  serie banknotu 4złp 1794r. z odwróconym znakiem zabezpieczającym :

  • (I)(M) – opisana w artykule
  • (I)(N) – z archiwum GNDM  poz.2321 z roku 2012
  • (I)(G) – z archiwum WCN 54 aukcja 2013 poz. 723
  • (I)(F) , (I)(K) , (I)(Q)– za katalogiem Czesława Miłczaka

Także reasumując - niby takie drobne odkrycie, a jednak miło jak w nowym ówcześnie wydaniu katalogu Czesława Miłczaka „Katalog Polskich Pieniędzy Papierowych od 1794” Warszawa 2005 pojawiła się ta pozycja jako osobna pozycja katalogowa ( poz. A11c), a i często słyszałem, że na tą nową odmianę mówiono potocznie  „pawpaw'ka” (od moich inicjałów),... miło :)

Dlatego m.in. warto zajrzeć do swojej kolekcji papierków, przyglądając się im dokładniej a być może wypatrzymy coś ciekawego.  Jak widać nie jest to niemożliwe, czasem można dopatrzeć się czegoś, tam gdzie inni oglądali to setki razy i nic nie zobaczyli, a być może właśnie nam się to uda?

Idąc za ciosem zacząłem się  bardziej wnikliwie przyglądać temu wydawałoby się niepozornemu banknotowi 4złp 1794r. i trzeba przyznać, że mile mnie zaskoczył, bo mnogość odmian i cech jakie dostrzegłem była zaskakująca, a publikacja odkrycia „odwrotki” na ówcześnie popularnym forum numizmatycznym spowodowała, że inni kolekcjonerzy też baczniej się przyglądnęli temu banknotowi, co skutkowało naprawdę spektakularnymi odkryciami ale to już temat na następny artykuł.

Z kolekcjonerskim pozdrowieniem
Paweł Pawłowski [pawpaw]

Literatura :
Paweł Bohdanowicz Przegląd Numizmatyczny 2 41/2003
Czesław Miłczak „Katalog Polskich Pieniędzy Papierowych od 1794” W-wa 2005



Komentarze

  1. O litości, słowo "credo" jest niedomienne! I jeszcze: tę nową odmianę (bo "odmianę" mamy w bierniku, a nie narzędniku).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście racja, poprawiliśmy, dziękujemy za zwrócenie uwagi.

      Usuń

Prześlij komentarz