100 marek polskich 1922 Józef Piłsudski

Okres II RP obfituje w najróżniejsze, czasem fantazyjne monety próbne odbijane w najróżniejszych metalach. Jedną z ciekawszych emisji jest próba z 1922 roku, czyli okresu markowego, z wizerunkiem Józefa Piłsudskiego. Była to pierwsza emisja monetarna wybita przez organizującą się Mennicę Państwową. Przy okazji zbierania materiałów do tego tekstu okazało się, że do awersu wykonano dwa różne typy stempli różniące się rysunkiem. 

Próba ta została wybita w aż 6 różnych metalach. Na awersie umieszczony jest tylko nominał 100, ale bez nazwy jednostki monetarnej - marki polskiej. Być może celowo nie wprowadzono tej nazwy gdyż wiadomo już było, że polska waluta będzie miała inną nazwę (trwał konkurs w którym padały propozycje "lech", "piast", "pol", "złoty" i wiele innych czasem bardzo wyszukanych. W katalogach numizmatycznych i aukcyjnych zwyczajowo przyjęto nazywać tę emisję 100 marek 1922. 



100 markówka w brązie, nakłąd 100 sztuk.
Źródło zdjęcia: Warszawskie Centrum Numizmatyczne

W literaturze pojawia się informacją, że moneta ta została wybita przy ulicy Złotej 37 w Warszawie w budynku Głównego Urzędu Probierczego, gdzie nowo organizowana mennica zajmowała dwa pomieszczenia. 

Omawiana stumarkówka jest jedyną emisją monetarną datowaną na 1922 rok. Ponadto jest to jedna z czterech monet okresu II RP bez nazwy jednostki monetarnej. Pozostałymi w tej czwórce są: 50 marek polskich 1923 (lewy profil kobiety z warkoczem), 50 zł Klęczący Rycerz 1924 oraz 5 zł 1930 Wizyta premiera Jackowskiego w Brukseli (rewers Nike, awers napisowy). 

Wszystkie warianty tej monety wybito na krążku średnicy 26 mm z rantem gładkim. Katalog monet II Rzeczypospolitej 1919-1939 podaje 6 wariantów tej monety, które podaje poniżej (uwaga nakłady należy potraktować jako szacunkowe):

  • brąz (masa 8,85–9,15 grama, nakład 100 sztuk),
  • miedź (masa 8,8–11,9 grama, nakład 60 sztuk),
  • srebro (masa 8,3–9,15 grama, nakład 50 sztuk),
  • mosiądz (masa 6,2–6,6 grama, nakład 10 sztuk),
  • cyna (masa 4,6 grama, nakład 4 sztuki),
  • złoto (masa 13,4 grama, znane 4 sztuki w tym jedna z wklęsłym napisem PRÓBA).

Uruchomiliśmy dobrowolną zbiórkę pieniędzy na portalu www.zrzutka.pl na dalszy rozwój i działalność Portalu Numizmatycznego. Jeśli uważasz, że strona jest interesująca i warto ją wesprzeć 
WEJDŹ TUTAJ i dowiedz się więcej. 

W roku 2019 zloty egzemplarz 100 markówki z napisem PRÓBA na aukcji Antykwariatu Numizmatycznego Michała Niemczyka został sprzedany za 220 000 zł (+ prowizja). Złote odbitki ten monety zostały najprawdopodobniej wykonane dopiero w 1926 roku na zlecenie Stefana markowskiego, dyrektora kancelarii prezydenta Ignacego Mościckiego z powierzonego przez niego kruszcu. 


Ciekawostką jest również fakt, że jeden egzemplarzy w złocie znajdował się w kolekcji egipskiego króla Faruka. O tej słynnej kolekcji pisałem w artykule pt: "Legendarna kolekcja monet króla Faruka I". 

Analiza stempli

Zbierając materiały do tego tekstu natrafiłem na pewną ciekawostkę, która jak mi się wydaje (jeśli się mylę to proszę mnie poprawić) nie została dotychczas zauważona i odnotowana na rynku. Otóż przejrzałem archiwa zdjęć kilku największych domów aukcyjnych. Łącznie z ostatnich lat przejrzałem ponad 50 aukcji z tymi monetami. Wśród tej pięćdziesiątki natrafiłem na dwie monety (tylko dwie), różniące się rysunkiem awersu w stosunku do pozostałych przejrzanych. Różnica w rysunku dotyczy jednak tylko tej strony, gdyż rewers z Piłsudskim wszystkich 50 monet, które obejrzałem jest identyczny. 

Trudno mi powiedzieć ze 100 % pewnością dlaczego do awersu przygotowano dwa różne wizerunki. Mogę przypuszczać tylko, że TYP I (te dwie monety różniące się od pozostałych), jest wcześniejszy od TYPU II. Być może było tak, że TYP I z jakiegoś powodu był a) nie technologiczny np. stempel się klinował lub b) orzeł na obydwu typach jest znacząco różny i może pierwszy nie został z jakiegoś powodu zaakceptowany i wykonano drugi typ stempla awersu. 

Pierwsze co rzucą się od razu w oczy to zupełnie dwa różne wizerunki orła. Poniżej zrobiłem małe zestawienie tych różnic, które na pierwszy rzut oka widać. Poza tymi wskazanymi są jeszcze drobne różnice w budowie wieńca, ale już te wskazane poniżej jednoznacznie udowadniają, że wykonane były one odbijane dwoma różnymi stemplami. 


Po lewej TYP I, po prawej TYP II awersu. 
Zdjęcia: Gabinet Numizmatyczny Damiana Marciniaka oraz Antykwariat Numizmatyczny Michała Niemczyka

Już na pierwszy rzut oka orły na obydwu typach się różnią. Linie pomocnicze pokazują różne ułożenie względem siebie poszczególnych elementów. W tym miejscu nasuwa mi się jeszcze jedno pytanie, na które nie potrafię odpowiedzieć. Dlaczego TYP I orła został zamieniony na II, skoro ten I jest praktycznie wiernym odwzorowaniem godła obwiązującego w latach 1919-1927 - wizerunek niżej. TYP II pod względem budowy dość znacząco odbiega od ustawowo przyjętego godła. 


Podjedźmy do tematu nieco bardziej szczegółowo. Głowa orła po lewej patrzy w bok na wprost, tego z prawej zwrócona jest delikatnie ku górze. Bardzo wyraźna różnica widoczna jest w budowie lewego skrzydła. TYP I posiada 6 zewnętrznych piór, podczas gdy TYP II ma ich 7. Widoczna jest również różnica w detalu na wizerunku co mogłoby świadczyć o tym, że TYP I to stempel głęboki, TYP II natomiast to bicie płytkie. Dochodzimy teraz do szponów orła. TYP I jest trójpalaczasty z górnym pazurem niezadartym do góry. TYP II z kolei to godło czteropalczaste z silnie zadartymi dwoma pazurami ku górze. 

Patrząc na pozostałe elementy wizerunku dostrzegamy różne ułożenie cyfry 0 w nominale względem cyfry 9 w dacie. Linia pomocnicza pozwala dostrzec różnicę. W datach obydwu typów możemy zobaczyć różne kroje czcionki. Najbardziej widoczna różnica zauważalna jest w wewnętrznych zawijasach cyfr 9 i 2. Cyfra 1 w TYPIE I ma dużo masywniejszy daszek w stosunku do cyfry 1 z II TYPU. Również końców wstążki są nieco inaczej zbudowane co również widać patrząc na powyższe zdjęcia. 

Czy zatem domy aukcyjne od teraz powinny sprzedawać te monety z oznaczeniem TYP I (bardzo rzadki) oraz TYP II (powszechniejszy)? To już zależy od samych antykwariatów. 


Komentarze