Jefimok - europejski talar z rosyjską kontrmarką

"Jefimok" (jefimek) - kiedy pierwszy raz kilka lat temu usłyszałem te nazwę nie wiedziałem za bardzo z czym to połączyć. Tajemniczo brzmiący zwrot nic mi tak naprawdę nie mówił. Trochę niby z rosyjska, ale nie byłem pewien. Dziś sprawa jest już jasna - zwrot ten związany jest z talarami kontrasygnowanymi w Rosji w roku 1655, które dziś są prawdziwymi i niezwykle poszukiwanymi perełkami na rynku numizmatycznym. 

Kontrmarka (kontrasygnatura) - jest to znak wybity na powierzchni monety, nie będący częścią oficjalnego wizerunku i rysunku monety. Znak nabijany na gotowej monecie - najczęściej obcej, celem zalegalizowania jest w obiegu w innym niż pierwotnie była emitowana kraju. Ponadto kontrmarka służyła również jako element manifestacji sprzeciwu i walki politycznej z oficjalnym ustrojem.

Emisja "jefimek", bo tak nazywane są właśnie europejskie talary, które za panowania Aleksego Michałowicza kontrasygnowano wizerunkiem świętego Jerzego na koniu oraz datą 1655, związana jest z dwoma wydarzeniami, które miały miejsce w tamtym czasie. Pierwsze to przeprowadzona reforma monetarna, podczas której po raz pierwszy wprowadzono do obiegu monetę talarową o wartości rubla (rok 1654) - wcześniej rubel był tylko i wyłącznie jednostką obrachunkową wartości 100 kopiejek. Ruble te popularnie nazywano jefimkami. Wprowadzenie srebrnego rubla miało przede wszystkim ułatwić wewnętrzną i międzynarodową wymianę handlową. Dotychczas funkcjonująca moneta drobna, przy dużych transakcjach była bardzo kłopotliwa. Chcąc szybko zareagować na duże zapotrzebowanie na rynku wewnętrznym na srebrne monety o wadze talara, postanowiono w 1655 roku kontrasygnować europejskie talary będące w rosyjskim obrocie dwoma puncami - jedną z wizerunkiem świętego Jerzego na koniu oraz datą 1655. Był jednak jeszcze jeden powód dla którego zdecydowano się na takie działanie i wydaje się, że dużo istotniejszy. 


Punce ze świętym Jerzym z włócznią na koniu oraz data 1655.

W roku 1654 Aleksy Michałowicz połączył Ukrainę z Rosją co było m.in przyczynkiem do wybuchu wojny polsko-rosyjskiej (1654-67). Konieczne było znalezienie dużych ilości pieniędzy na opłacenie wojsk najemnych, będących wówczas w służbie carskiej. W bardzo krótkim czasie ściągano z rosyjskiego obiegu europejskie talary i przebijano je "rosyjskimi puncami". Szacuje się, że w ten sposób kontrasygnowano między 800 tys. a 1 mln sztuk monet. Z oficjalnego obiegu zostały one wycofane w roku 1659, ale najprawdopodobniej ich "produkcja" miała miejsce tylko w roku 1655 lub ewentualnie 1666, gdyż dziś nie spotyka się wogóle przebitych talarów z lat 1657-59. 

Dziś monety te są bardzo poszukiwane na rynku numizmatycznym - ich ceny dochodzą czasem nawet do kilkudziesięciu tysięcy złotych. 

Jefimok na talarze koronnym Zygmuta III Wazy 1631. Polskie talary przebijane tymi puncami należą do ogromnie rzadkich walorów numizmatycznych (źródło: Antykwariat Numizmatyczny Michał Niemczyk)

Jefimok na talarze niderlandzkim (źródło: Antykwariat Numizmatyczny Michał Niemczyk)

Jefimok na talarze niemieckim 1651(źródło: Antykwariat Numizmatyczny Michał Niemczyk)







Komentarze